Dworzec Cesarza Wilhelma to odrestaurowany, XIX‑wieczny pawilon myśliwski, zbudowany pierwotnie na życzenie cesarza Wilhelma II, który przyjeżdżał tu na polowania i spotkania towarzyskie, a dziś pełni funkcję kameralnego domu wypoczynkowego na krańcu mazurskiej wsi. Drewniany budynek w stylu staronordyckim, z charakterystyczną kopułą w formie pruskiego hełmu i detalami nawiązującymi do kultury wikińskiej, został pieczołowicie wyremontowany przez konserwatorów zabytków – zachowano ok. 90% oryginalnej elewacji i stare dachówki, łącząc historyczny charakter z nowoczesnym komfortem.
W środku czekają przytulne, dopracowane wnętrza, w których widać dbałość o każdy detal: od oryginalnych drewnianych konstrukcji, przez stylowe meble, po nastrojowe oświetlenie. Goście mają do dyspozycji w pełni wyposażoną kuchnię, salon i dwie klimatyczne sypialnie, zaprojektowane tak, by zapewnić wygodę 6 osobom, a jednocześnie zachować kameralny, domowy charakter miejsca.
Dworzec stoi na uboczu, wśród zieleni, z dala od miejskiego zgiełku – to miejsce na czytanie książek na „peronie”, leniwe poranki w ogrodzie i długie spacery po otaczającym go krajobrazie parku, torfowisk i łagodnych wzgórz. Małe SPA z sauną fińską i ruską banią pozwala zakończyć dzień sesją relaksu z widokiem na naturę, a wieczorami można wsłuchiwać się w ciszę przerywaną tylko odgłosami dzikiej przyrody.
Obiekt ma wyjątkową historię: zbudowany w XIX wieku na potrzeby cesarza Wilhelma II, służył jako powitalny pawilon i miejsce letniego wypoczynku, a według lokalnych opowieści – także romantycznych schadzek i wystawnych przyjęć. Po latach zaniedbania pawilon został przeniesiony do Budwit i popadł w ruinę, by po ponad stu latach zostać odnalezionym przez obecnych właścicieli, konserwatorów zabytków, którzy poświęcili kilka lat na jego uratowanie i przywrócenie dawnego blasku.
Dziś Dworzec Cesarza Wilhelma łączy atmosferę dawnych czasów z wygodą współczesnego domu: można tu poczuć klimat pruskiej historii, a jednocześnie korzystać z komfortowych sypialni, kuchni i prywatnej strefy SPA. To miejsce, do którego wracają miłośnicy architektury, historii i natury – chwaląc dopracowane detale wystroju i spokój otoczenia.
Dla par i małych grup (do 6 osób), które szukają kameralnego, dopracowanego miejsca z klimatem.
Dla osób, które chcą odpocząć od miasta: na uboczu, wśród zieleni, z możliwością długich spacerów i obserwacji przyrody.
Dla miłośników historii i architektury – to rzadki przykład zachowanego pawilonu w stylu narodowego romantyzmu z elementami staronordyckimi.
Dla tych, którzy cenią prywatną strefę relaksu: sauna i ruska bania są częścią kameralnego, domowego SPA.
Cena minimalna za osobę - 540 zł
Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Wpis nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!