
Co prawda Orneta nie znajduje się na Mazurach, ale na Warmii, jednak być może właśnie szykuje się nam spora sensacja historyczna w tym regionie. Jeśli legendy okażą się prawdą, będziemy mogli za jakiś czas mówić, że tuż obok Mazur mamy niesamowitą atrakcję turystyczną.
Orneta może stać się nowym punktem na mapie „podziemnej Polski”. Lokalne legendy o tunelach łączących najważniejsze zabytki miasta przestały być jedynie anegdotami opowiadanymi przy kawie – sprawą zajęli się pasjonaci historii, samorządowcy oraz naukowcy z Torunia.
Od dziesięcioleci w Ornecie krążą opowieści, które rozpalają wyobraźnię mieszkańców. Temat jest zawsze ten sam: system podziemnych korytarzy, które mają łączyć XIV-wieczny ratusz, gotycki kościół oraz dawny zamek biskupów warmińskich (dzisiejszą Szkołę Podstawową nr 1). Choć dla wielu to tylko miejski mit, świadkowie twierdzą co innego.
Świadkowie historii: „sami tam byliśmy”
Kluczem do rozwiązania zagadki mogą być relacje osób, które pamiętają czasy powojenne. Radny powiatu Karol Łasiński, zaangażowany w wyjaśnienie sprawy, przytacza konkretne sygnały.
– Otrzymałem informacje, że w latach 50., 60. i 70. grupy osób przechodziły pomiędzy dwoma budynkami: kościołem a dawnym Zamkiem Biskupów Warmińskich – mówi Łasiński.
Jeśli te relacje się potwierdzą, oznaczałoby to, że korytarze nie są jedynie wytworem wyobraźni, ale realną infrastrukturą, która z czasem została zamurowana lub zapomniana. Marcin Sawaniewicz, współpracujący przy projekcie, studzi jednak nieco entuzjazm, wskazując na brutalną prozę życia – kluczowy będzie stan techniczny tych obiektów po latach braku konserwacji.
Burmistrz: „to nasza szansa”
Dla Katarzyny Lasockiej, burmistrz Ornety, sprawa ma wymiar osobisty i promocyjny. Jako rodowita mieszkanka miasta, od dziecka słyszała o „podziemnym skarbie”.
– Wiele osób od zawsze o tym mówiło i przyznaję, że mnie to bardzo intrygowało. Myślę, że to dla nas szansa – zaznacza burmistrz. Potwierdzenie istnienia tuneli mogłoby stać się katalizatorem dla lokalnej turystyki, przyciągając do Ornety poszukiwaczy przygód i miłośników gotyku z całego kraju.
Nauka wchodzi do gry
Miasto nie zamierza polegać wyłącznie na opowieściach. Podjęto już konkretne kroki, aby zweryfikować legendy w sposób naukowy. Trwa zbieranie relacji od mieszkańców, którzy mogą posiadać wiedzę o wejściach do podziemi. Miasto wystąpiło z propozycją współpracy do archeologów z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Badacze skupią się na trójkącie: Ratusz – Kościół – Zamek.
Czy pod orneckim brukiem rzeczywiście kryje się labirynt z czasów średniowiecza? Odpowiedź na to pytanie może zmienić oblicze miasta. Na razie jedno jest pewne – Orneta znów zaczęła żyć swoją najbardziej intrygującą tajemnicą.
Orneta (dawniej Wormditt) to jedno z najstarszych i najbardziej urokliwych miast na Warmii. Jej historia sięga 1313 roku, kiedy to osada otrzymała prawa miejskie z rąk biskupa Eberharda z Nysy. Przez wieki miasto stanowiło ważny ośrodek rzemieślniczy i handlowy, będąc częścią dominium biskupów warmińskich.
Sercem miasta jest XIV-wieczny ratusz, uznawany za jeden z najpiękniejszych gotyckich budynków tego typu w Polsce. Został on obudowany barokowymi kamienicami z podcieniami, co nadaje rynkowi niepowtarzalny charakter.
Imponujący kościół pw. św. Jana Chrzciciela to z kolei przykład najwyższej klasy gotyku ceglanego. Jego bogato zdobione elewacje z terakotowymi fryzami są dowodem dawnego bogactwa miasta.
Z Ornetą nierozerwalnie wiąże się legenda o smoku, który miał zamieszkiwać tutejsze jaskinie i pożerać zwierzęta oraz dzieci. Według podań potwór został pokonany przez dzielnego rycerza, a wizerunek smoka do dziś widnieje w herbie miasta.
Miasto wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk – od czasów wojen krzyżackich, przez okres rozkwitu w granicach Rzeczypospolitej, aż po tragiczne zniszczenia w 1945 roku, kiedy to znaczna część zabytkowej zabudowy legła w gruzach.
Dziś Orneta to miasto, które z dumą pielęgnuje swoje dziedzictwo, a poszukiwanie wspomnianych tuneli to kolejny rozdział w odkrywaniu jej niezwykłej, wielowiekowej tożsamości.







Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.